wtorek, 18 marca 2014

Rust in peace - trzecia wizyta

W ubiegłym tygodniu wybrałem się po raz kolejny do Grodziska Mazowieckiego na działkę z wrakami opuszczonych samochodów. Była to moja trzecia wycieczka do tego miejsca. Poprzednie opisywałem na łamach tego i tego wpisu. Od czasu mojej ostatniej wizyty w Grodzisku Mazowieckim w listopadzie 2012 r., miejsce to wyraźnie się zmieniło, sporo wraków zostało jeszcze bardziej zdewastowanych, wiele z nich po prostu już nie ma bo zapewne zostały rozkradzione w całości przez złomiarzy. Najbardziej rzucające się w oczy jest to, że na terenie działki są już wyraźnie wydeptane ścieżki, co jednoznacznie świadczy o tym, że praktycznie cały czas ktoś się tam kręci. Niemniej jednak miejsce to ma nadal swój niepowtarzalny klimat i nadal uważam je za bardzo ciekawy temat fotograficzny. Poniżej moje ostatnie zdjęcia z porzuconymi autami. Tym razem w użyciu sprzęt analogowy, a więc Olympus OM-2 SP, szkło Zuiko 50 mm f/1.8 oraz klisza Fujicolor Superia 200.













Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza